wyślij maila w przyszłość

Rok 2022 moje plany

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-09-08 20:43:52 Planowana data wysłania: 2026-09-07 10:00:00

Pamiętaj kupić sobie na osiemnastkę czarną bmw e39 lub e38
Z silnikiem m62b44(540i/740i) spełnij mażenie z przeszłości oraz pamiętaj auta elektryczne to gówno




pozdrawiam
Ja z przeszłości

Siema byku

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-08-02 09:17:35 Planowana data wysłania: 2025-08-02 09:21:19

hej,mam nadzieję że u ciebie wszystko gra teraz jest wtorek 02/08/2022 mam nadzieję że mi się udało zostać bogatym bo cały czas o tym marzę i zrobił bym wszystko że by stać się jednym z najbogatszych ludzi w Polsce a nawet na świecie Modlę.sie o to.przez tyle.lat i nic się nie zmienia Grzes mam nadzieję że jak czytasz trmego maila to właśnie twoje modlitwy błaganie się spełniło i jesteś bardzo bogaty

Pozdrawiam 






pozdrawiam
Ja z przeszłości

Laptop

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-06-02 17:32:27 Planowana data wysłania: 2022-06-12 05:03:00

hej, czy ten pieprzony laptop nadal jest zepsuty? A może już wybuchł? Złom 






pozdrawiam
Ja z przeszłości

W przyszłości za rok

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-04-18 23:52:37 Planowana data wysłania: 2023-04-19 12:03:53

Czesc Marzenko ,moje serce ukochane Ciesze się ze mogę podziękować Ci za wspaniałą pracę nad soba ,za pokochanie siebie ,za to że jesteś Kocham Cie każdego dnia ,dziękuję Ci za milosc do diebie ,za radość która nosisz ,za przyciąganie obfitosci w różnych dziedzinach Jesteś cudem Widzę jak pieniążki do Ciebie przypływają, jak podróżujesz, rozwijasz się, jak wspierasz ,jak dbasz o diebie ,rozwój, karmisz się pięknym dlowem ,czynem pokarmem wegeterianskim Jaka jesteś wspaniała Dziekuje Ci jeszcze raz że jesteś i kochasz siebie każdego dnia ,jesteś ważna Całuję i do usłyszenia za rok

Anżelika z przeszłości

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-04-18 22:29:48 Planowana data wysłania: 2022-10-30 07:00:00

hej,


Moja droga dziś jest 18.04.2022, jest lany poniedziałek, pogoda  dziś była piękna;)

mam w sobie dużo emocji najwiecej to złości,na dużo rzeczy a najbardziej to na moje siostry. Właściwie to sama nie wiem jeszcze dlaczego tak się złoszczę, mało pracuje z metodami, zaczynam drugi tydzień kursu rocznego;) jestem podekscytowana i zarazem przerażona... tyle obrażeń, sesji i wszystkiego ... Bardzi się cieszę na te nadchodzące zmiany i na to że stanę do siebie dla siebie;) Czuje na sobie zbyt dużą presję  pod względem oczekiwań mojej młodszej Sis.. Pracuje nam moimi myślami, zauważam je i zatrzymuje;) Moja sytuacja finansowa jest jaka jest

Szczęście

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-04-18 22:21:23 Planowana data wysłania: 2022-10-30 06:00:00

Hej Justynko, 

jest 18.04.2022 roku, dziś jest Poniedziałek Wielkanocny. Uwielbiam swoje dzieci i męża. Wspólnie spędzamy miło czas. Czuję błogość podczas rozmów z mężem. To wspaniałe, że tak się rozumiemy i razem rozmawiamy na każdy temat. Mamy do siebie pełne zrozumienie. Wspieramy się wzajemnie w spełnianiu swoich marzeń. Idziemy razem do przodu patrząc w tym samym kierunku, jednocześnie dając sobie przestrzeń. 

Mam świetne, spokojne życie i piękne relacje z dziećmi. Kocham swoją prace, która przynosi mi spore dochody. Spełniam swoje cele i marzenia. Pokochałam swoje jędrne ciało w 100%. Uwielbiam sport, jogę i świadome oddechy. Odżywiam się zdrowie co pozytywnie wpływa na moje ciało, skórę i dobre samopoczucie. Kocham swoje życie i każdego dnia cieszę się oraz czuję wdzięczność, że przede mną nowy dzień, nowe doznania. Z pełnym zaufaniem doświadczam życia.

Jestem w kursie rocznym, widzę moją przemianę, doświadczam tego wszystkiego. Cały proces duchowy jest moim hobby. Każda sytuacja jest dla mnie lekcją, z której potrafię wyciągać wnioski. 

W procesie przemiany swojego życia uczestniczy mój mąż i moje siostry oraz rodzice.  To bardzo mnie cieszy. Dzięki temu nasze rozmowy są na pięknym i zrozumiałym poziomie. 

Moje relacje z innymi ludźmi wyglądają obecnie całkiem inaczej. Zmieniło się to oczywiście na plus. Stałam się bardziej otwarta i odważna. Potrafię powiedzieć co myślę, ale szanuję tez odmienne zdanie innych. Wszystkich traktuje jednakowo. W każdym człowieku widzę zarówno ich piękno jak i swoje. Daję im przestrzeń, przestałam oceniać i życzę wszystkim jak najlepiej. Kiedy cieszę się ich szczęściem dzieją się cuda w moim życiu, o których wcześniej bałam się marzyć. Ale tak właśnie działa ta energia. Dobro przyciąga dobro. Kocham siebie i innych po prostu. 





pozdrawiam
Ja z przeszłości

Jestem z Ciebie dumny!

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2022-03-31 11:08:05 Planowana data wysłania: 2022-04-14 00:00:00

hej,

Zawsze marzyłeś o takim eleganckim garniturze. 
Możesz iść go sobie kupić - będziesz wyglądał jak milion dolarów na evencie, który jest za tydzień. 

Twoimi zadaniami było:

Poranna rutyna

Wstane o 8:00 

na bieżnie (medytacja) 

prysznic 

umyje zęby 

sciele łóżku 

Przez ten czas nie uzywam telefonu.


pozdrawiam
Ja z przeszłości

przyszłość

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2021-12-06 19:00:49 Planowana data wysłania: 2030-06-06 10:00:00

hej, życzę ci abyś wyzdrowiał żeby ci się wszystko ułożyło żeby spełniły się twoje największe marzenia i cele żebyś mógł mieć supermoc teleportować się podróżować w czasie zobaczyć prehistorię staożytność średniowiecze lata 17 18 19 20 

wiek 17 18 19 20 lata 50 60 70 80 90 mógł zaobaczyć siebie z przedszkola szzkoły podstawowej gimnazjum i liceum 






pozdrawiam
Ja z przeszłości

Życzenia na święta 2021

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2021-12-03 19:58:05 Planowana data wysłania: 2024-12-05 10:21:32

Witaj Moniu, 

Minęło sporo czasu, odkąd piszę te słowa. Kiedy je czytam ponownie jestem już pewnie w innym miejscu i czasie, wiele musiało się wydarzyć w między czasie. Pisząc słowa w moim „Tu i Teraz” sięgając w sferę marzeń i pragnień, o tym co i jak będzie w tym czasie kiedy będę czytać te słowa.

 Jest niedzielny poranek, „Emilkowe zadanie” napisania  listu do mnie z przyszłości miałam wykonać w piątek, ale jak to ze mną bywa inne sprawy i zadania odciągnęły mnie skutecznie i nie pozwoliły na chwilę się zatrzymać. Najwyraźniej tak miało  być, bo dziś pisaniu o moich wymarzonych Świętach towarzyszy mi wymarzona aura za oknem. Nie zdarza się to zbyt często  w Szczecinie, aby obudził Cię pięknie biały poranek. Drzewa cudownie przykryte śnieznym puchem, niewiele aut, cisza i spokój – tak jak by świat jeszcze spał pod białą pierzynką. Jest przepięknie. W takie chwile jak dziś czuję ogromną wdzięczność i radość za wszystko co mam – za dom, ciepły  i czysty, za rodzinę i dzieci, za to , że jestem kochana i potrzebna, za wiernego przyjaciela psa, za pracę, za ludzi i osoby, które są w moim otoczeniu, za  trudne doświadczenia, za przyjaźń.  Tak wiele rzeczy mogłabym wymienić, za które jestem wdzięczna i o których nie pamiętam na co dzień.  Te wszystkie elementy mojego życia składają się na moją układankę 1000 puzzli, które tworzą obraz MNIE.  Niemniej jednak, to  co jest najpiękniejsze to, świadomość, że wciąż się tworz, wciąż sięgam po nowe farby i mieszam nowe kolory. Mój obraz stale się maluje, dopełnia.

Jestem w drodze, kroczę ścieżką życia każdego dnia coraz świadomiej stawiam kroki. Myślę , doświadczam. Za mną trudne dni, trudny okres naznaczony kryzysami, walkami wewnętrznymi i trudnymi emocjami.  Przepełniony strachem o przyszłość Szymka, ciągła emocjonalna walka  z Jankiem to moja karma, moja wewnętrzna walka z Nim, a raczej z moim kontrolingiem i wewnętrzna spiną, moje wewnętrzne kryzysy i ich wpływ na małżeńską relacje, poczucie braku zrozumienia i odrzucenia przez Adama i wreszcie mój najważniejszy kryzys związany z przyjaźnią i moim miejscem w tej relacji.  Ktoś kiedyś powiedział, że jestem wojowniczką, może nie wiem, ale wiem, że za mną stoi sprawczość i głód życia.

Czy to wszystko jest za mną – i tak i nie. Wiele spraw nadal trwa, stając się trwałym elementem mojego wewnętrznego świata, stałą lekcją, polem na którym wciąż się ćwiczę. Z nich czerpię siłę swojego stawania się, te trudne sytuacje, emocje dają mi budulec do budowania siebie. Ponadto pozwalam sobie na porażkę, upaść i mówię sobie, że dałam ciała, że źle się zachowałam, zrobiłam. I co jest najważniejsze, to Coraz częściej wektor tej emocji nie jest już skierowany  przeciwko mnie. Wpuściłam do swojego życia więcej miłości i troski dla samej siebie.

To o czym piszę wyżej stało się punktem wyjścia dla mojego powrotu do mojego świata z dzieciństwa i do centralnej dla mnie osoby, mojej Babci. Babcia… jak ona kochała życie, które przecież smagało ją jak mroźny wiatr zimą,  nie oszczędzało jej. A ona, śmiała się i otwierała ręce na przyjęcie tego co niosło jej życie, a zwłaszcza innych ludzi, i ich doświadczeń. Stała przy bramce, otoczona malwami i z każdym przechodniem zamieniła parę słów. Miała czas na bycie.

To od Niej zaczynam moje marzenie o Świętach. Moje cudowne wspomnienie-marzenie o Świętach zaczyna się w domu mojej Babci, kiedy jednego roku zebrały się wszystkie jej dzieci i wnuki. To co pamiętam to  wrzawa, śmiechy – ciepło bijące z kuchni, kobiety rozmawiające i śmiejące się w kuchni, panowie-wujkowie gdzieś w pokojach rozprawiający o sprawach ważnych, inni ubierający choinkę, bawiące się dzieci i… babcia będąca ponad tym zarządzająca i sprawdzająca czy wszystkim jest dobrze. Komuś nalała kieliszek nalewki, komuś podała bombkę, a to wyprostowała zagięcie na obrusie i poprawiła stroik. Co chwilę wybuchają salwy śmiechu, nikt się nie śpieszy, każdy wie co ma robić, mimo pracy każdy odpoczywa w byciu z innymi. Dzieciaki bawią się w pokoju i są podekscytowane myślą o prezentach. Jest rodzinnie, wspólnie, troskliwie, życzliwie, po prostu ciepło i dobrze. Nikt się nie śpieszy, a to makowiec pękł, zabrakło maku do klusek – nie jest idealnie, ale jest wyjątkowo.

Marzę ,aby te i wszystkie nadchodzące Święta w mojej rodzinie były wyjątkowe i naznaczone atmosferą ciepła życzliwości i radości. Radość z bycia z sobą. To moje największe pragnienie. Pragnę śmiać się i wygłupiać przy robieniu pierników, robić potrawy wspólnie z dzieciakami, spędzać z nimi czas. Nie będą one idealne, ale nasze, cudowne. Bardzo pragnę celebrować czas z nimi i zapraszać innych do bycia z nami. Marzę aby w moim nowym domu było miejsce na ogromny stół w salonie, który każdego roku pomieści rodzinę i przyjaciół. Widzę i słyszę tą samą wrzawę i salwy śmiechy. Co w tamte święta z Babcią. Cicha muzyka, świeczki, ogień z kominka, ktoś nuci kolendę – zapachy z kuchni unoszą się nad nami. Nikt nie śpieszy się, ktoś podjada piętki makowca, ktoś ustawia potrawy na stole, układa opłatek na sianku…Ja wygładzam obrus na stole, sprawdzam czy Panom nie trzeba nalać nalewki… Babcia jest ze mną.

Z życzliwością, radością i wdzięcznością patrzymy na siebie – kolejny rok przeszliśmy RAZEM.

 

 Spokojnych i pięknych Świąt,

Monia

halloween pazdziernik

zobacz szczegóły wiadomości

Data dodania: 2021-10-01 21:20:27 Planowana data wysłania: 2022-10-01 18:00:00

hej,

jest dzisiaj 01.10.2021 i tak jak w tamtym roku szkolnym powoli nie wyrabiam z tym wszystkim. Różnica polega na tym że w 2020r. nie uczyłam się w ogóle, jednak w tym staram się a i tak nic mi nie wychodzi. Myślałam że w końcu zrobiłam krok w przód, jednak wciąż jestem tą dziewczyną, ktora uważa się za beznadziejną. Nie zrobiłam prawie żadnego postępu i wciąż tkwię w tym bagnie. Ciągle obiecuję sobie że stanę się lepszą wersją siebie, jednak i ty i ja wiemy że to kłamstwo. Tłumaczę to wszystkimi możliwymi wymówkami, takimi jak brak czasu jednak wiem, że to nie on jest tutaj problemem. To ja nim jestem. Nie umiem "wyśrodkować" niczego,zawsze tylko popadam z jednej skrajności w drugą. Albo traktuje siebie jak gówno, albo zbyt łagodnie. Albo jem ogromne ilości jedzenia, albo nic. Wciąż nie nauczyłam się wyrażać własnych emocji, ani w jaki sposób przejąć kontrolę nad nimi i swoim życiem. Jedyne uczucia jakie rozpoznaję u siebie to złość, smutek i okazjonalna radość. Bo to nie tak, że jedyne co czuję to złe emocje, są też te dobre, ale zmieniam nastroje bardzo szybko. Chciałabym też przestać bać się ludzi i czuć się oceniana przez nich. Czasami zastanawiam się dlaczego wszyscy mają wokół siebie ludzi a ja nie, jednak później uswiadamiam sobie kim jestem i przestaję być zdziwiona. Nie chcę tak się czuć, w końcu bardzo cenię sobie wolność, jednak to ja jestem tą osobą która ją sobie odbiera. Jako dziecko nie rozumiałam w jaki sposób można być swoim własnym przyjacielem, a jednocześnie najgorszym wrogiem. Jednak teraz chyba rozumiem. Czasami gdy patrzę lustro widzę piękną i mądrą osobę tylko po to, aby po chwili dostrzec każdą swoją najmniejszą wadę. Ostatnio przyłapałam się na tym, że potrafię praktycznie jednym tchem recytować to co uważam za złe w sobie, jednak zacinam się przy tym co dobre a tak być nie powinno. Ale tak jest i tak właśnie obecnie wygląda rzeczywistość. Pewnie jutro będę czuła się świetnie, później znowu źle i tak w kółko, ale to chyba lepiej niż cały czas tkwić w dołku. Wspomniałam, że w tym miesiącu mam już 10 sprawdzianów? Nie? to teraz wspominałam. Cholera chyba naprawdę potrzebuję psychiatry 






pozdrawiam
Ja z przeszłości

Napisaliście już: 13355 maili

ce5